Muzyka

sobota, 31 maja 2014

Rozdział 5

***Przemyśleniami Ariany***

Rano obudził mnie wibrujący telefon.Spojrzałam na budzik.Była 8:27.Nie wiedząc kto to odebrałam.Usłyszałam głos Harrego.Hmmm....ciekawe skąd ma mój numer...
-Hej śpiąca królewno.Chciałabyś się ze mną wybrać na przejażdżkę?
-A gdzie dokładnie?
-To niespodzianka.
-Oj no powiedz.
-Dowiesz się jak ze mną pojedziesz.Będę czekaj przed twoim domem za piętnaście minut.
-Ok.Zgoda.
Rozłączyłam się i zaczęłam się szykować.Nie wiedziałam gdzie mamy jechać więc założyłam czarne krótkie spodenki,fioletową bluzkę i błękitne vansy.Troszkę umalowałam rzęsy i wyszłam.Loczek już na mnie czekał.Wsiadłam z nim do auta i pojechaliśmy.
-Czy już możesz mi powiedzieć gdzie jedziemy?
-Nie-powiedział z uśmieszkiem.Jest taki uroczy.
Dojechaliśmy na jakąś łąkę.Była piękna.Wszędzie były kolorowe kwiaty.Niesamowite.Harry wyjął koszyk i powiedział że zrobimy sobie piknik.
-Tu jest pięknie.Co to za miejsce?-zapytałam
- Góry Pennińskie.Jest to kręgosłup Anglii.
Usiedliśmy na kocu i zaczeliśmy jeść kanapki które zrobił Harry.O matko jakie one są dobre. Poczułam na sobie wzrok Harrego.Uważnie mi się przyglądał.
-Coś nie tak?-zapytałam
-Patrze tylko jaka jesteś piękna.
Chyba się zarumieniłam.Nagle Harry zaczął się do mnie zbliżać.Chyba zamierza mnie pocałować...i tym razem nie w policzek...



                                                                                                                

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz