***Przemyśleniami Ariany***
Rano obudził mnie wibrujący telefon.Spojrzałam na budzik.Była 8:27.Nie wiedząc kto to odebrałam.Usłyszałam głos Harrego.Hmmm....ciekawe skąd ma mój numer...
-Hej śpiąca królewno.Chciałabyś się ze mną wybrać na przejażdżkę?
-A gdzie dokładnie?
-To niespodzianka.
-Oj no powiedz.
-Dowiesz się jak ze mną pojedziesz.Będę czekaj przed twoim domem za piętnaście minut.
-Ok.Zgoda.
Rozłączyłam się i zaczęłam się szykować.Nie wiedziałam gdzie mamy jechać więc założyłam czarne krótkie spodenki,fioletową bluzkę i błękitne vansy.Troszkę umalowałam rzęsy i wyszłam.Loczek już na mnie czekał.Wsiadłam z nim do auta i pojechaliśmy.
-Czy już możesz mi powiedzieć gdzie jedziemy?
-Nie-powiedział z uśmieszkiem.Jest taki uroczy.
Dojechaliśmy na jakąś łąkę.Była piękna.Wszędzie były kolorowe kwiaty.Niesamowite.Harry wyjął koszyk i powiedział że zrobimy sobie piknik.
-Tu jest pięknie.Co to za miejsce?-zapytałam
- Góry Pennińskie.Jest to kręgosłup Anglii.
Usiedliśmy na kocu i zaczeliśmy jeść kanapki które zrobił Harry.O matko jakie one są dobre. Poczułam na sobie wzrok Harrego.Uważnie mi się przyglądał.
-Coś nie tak?-zapytałam
-Patrze tylko jaka jesteś piękna.
Chyba się zarumieniłam.Nagle Harry zaczął się do mnie zbliżać.Chyba zamierza mnie pocałować...i tym razem nie w policzek...
Muzyka
sobota, 31 maja 2014
Rozdział 4
***Przemyśleniami Harrego***
Odprowadziłem Arianę do drzwi.Udało mi się ją pocałować w policzek.Ona tak pięknie pachnie.Lubie jej uśmiech i przy niej czuje się normalnym człowiekiem a nie sławnym Harrym Stylesem za którego bierze mnie większość ludzi.Jutro mam zamiar zabrać ją w niesamowite miejsce.Myślę że się jej spodoba.
Odprowadziłem Arianę do drzwi.Udało mi się ją pocałować w policzek.Ona tak pięknie pachnie.Lubie jej uśmiech i przy niej czuje się normalnym człowiekiem a nie sławnym Harrym Stylesem za którego bierze mnie większość ludzi.Jutro mam zamiar zabrać ją w niesamowite miejsce.Myślę że się jej spodoba.
Rozdział 3
***Przemyśleniami Ariany***
Wtem do pokoju wszedł Harry...
-O Ariana tu jesteś.Już myślałem że się zgubiłaś.
-Nie.Ja tylko grałam z Niallem.
-Tak.Ona jest naprawdę dobra.-pochwalił mnie Niall.
-Naprawdę?Może kiedyś sam się przekonam.-odpowiedział Hazza.
-No może kiedyś-posłałam mu uśmieszek.
-No to co idziemy na dół?-spytał Harry.
-Tak.-powiedziałam.
-To wy idźcie a ja zostanę tu.Wole jeszcze trochę pograć w samotności-powiedział Niall.
-Ok stary ale tracisz zabawę.-odpowiedział Loczek.
Ja i Harry zeszliśmy na dół gdzie byli inni ludzie.Do Harrego podeszli Louis,Zayn i Liam.
-No i jak tam się bawicie?-spytał Lou.
-Świetnie.A i to jest Ariana,-powiedział Harry do Zayna i Liama.
-Hej.Mamy nadzieję że podoba ci się impreza-powiedział Zayn.
-Jest naprawdę fajnie.-powiedziałam.
-Cieszymy się-odpowiedział Liam.I razem z Louisem i Zaynem poszedł do innych.Zostałam sama z Harrym.
-Może chcesz zatańczyć?-zaproponował.
-Bardzo chętnie.
Ruszyliśmy w stronę parkietu i zaczeliśmy tańczyć.
-Bardzo dobrze tańczysz.
-Dzięki.Ty też.-powiedział Harry.
Tańczyliśmy jeszcze przez jakiś czas do końca piosenki.Gdy się skończyła postanowiłam że już wrócę do domu ,ponieważ była już 00.34.Harry odprowadził mnie do drzwi.
-Naprawdę cieszę się że przyszłaś.
-Tak.Ja też.-uśmiechnęłam się.
Harry dał mi całusa w policzek i się pożegnaliśmy.To był naprawdę udany wieczór.
Wtem do pokoju wszedł Harry...
-O Ariana tu jesteś.Już myślałem że się zgubiłaś.
-Nie.Ja tylko grałam z Niallem.
-Tak.Ona jest naprawdę dobra.-pochwalił mnie Niall.
-Naprawdę?Może kiedyś sam się przekonam.-odpowiedział Hazza.
-No może kiedyś-posłałam mu uśmieszek.
-No to co idziemy na dół?-spytał Harry.
-Tak.-powiedziałam.
-To wy idźcie a ja zostanę tu.Wole jeszcze trochę pograć w samotności-powiedział Niall.
-Ok stary ale tracisz zabawę.-odpowiedział Loczek.
Ja i Harry zeszliśmy na dół gdzie byli inni ludzie.Do Harrego podeszli Louis,Zayn i Liam.
-No i jak tam się bawicie?-spytał Lou.
-Świetnie.A i to jest Ariana,-powiedział Harry do Zayna i Liama.
-Hej.Mamy nadzieję że podoba ci się impreza-powiedział Zayn.
-Jest naprawdę fajnie.-powiedziałam.
-Cieszymy się-odpowiedział Liam.I razem z Louisem i Zaynem poszedł do innych.Zostałam sama z Harrym.
-Może chcesz zatańczyć?-zaproponował.
-Bardzo chętnie.
Ruszyliśmy w stronę parkietu i zaczeliśmy tańczyć.
-Bardzo dobrze tańczysz.
-Dzięki.Ty też.-powiedział Harry.
Tańczyliśmy jeszcze przez jakiś czas do końca piosenki.Gdy się skończyła postanowiłam że już wrócę do domu ,ponieważ była już 00.34.Harry odprowadził mnie do drzwi.
-Naprawdę cieszę się że przyszłaś.
-Tak.Ja też.-uśmiechnęłam się.
Harry dał mi całusa w policzek i się pożegnaliśmy.To był naprawdę udany wieczór.
Rozdział 2
***Przemyśleniami Ariany***
Zbliżam się do domu Harrego.Założyłam zwykłe czarne legginsy,czerwoną tunikę i czarne baletki.Zrobiłam lekki make-up.Byłam już przed drzwiami i zapukałam.Otworzył mi Louis.
-Hej,jestem Ariana.Harry zaprosił mnie na imprezę.
-Hej. Wchodź.-powiedział z uśmieszkiem.
Dom był naprawdę duży.Bardzo pięknie urządzony.Gdy weszłam dalej zobaczyłam resztę gości ale największą moją uwagę przyciągnął Harry.Wyglądał super.Miał na sobie czarne rurki,zwykłą białą koszulkę i białe trampki.
-Hej.Ciesze się że przyszłaś.-Powiedział do mnie.
-Hej.Nie mogłam odpuścić sobie takiej imprezy.-Uśmiechnęłam się.
-Chcesz coś do picia?Może Cole?
-Tak.
-Już się robi.-powiedział.
Dał mi plastikowy kubeczek z colą.
-Dzięki.
-Em..gdzie jest toaleta?-spytałam.
-Na górze,prosto i pierwsze drzwi po prawej.
-Ok.To ja zaraz wracam.
Gdy wchodziłam po schodach usłyszałam jak ktoś gra na gitarze.Podeszłam do drzwi z których wydobywał się dźwięk i lekko je uchyliłam.Zobaczyłam Nialla siedzącego na łóżku z gitarą.Otworzyłam bardziej drzwi i weszłam.
-Wow.Bardzo dobrze grasz na gitarze-powiedziałam.
-Heh.Dzięki.A ty jesteś..?
-Ariana,koleżanka Harrego.
-Miło mi cię poznać.
-Też gram na gitarze ale nie tak dobrze jak ty.
-Hmm...chcesz to mogę cię poduczyć-powiedział.
-No..ok.-Dał mi drugą gitarę i usiedliśmy razem na łóżku.Zaczeliśmy grać melodie z piosenki Little Things.Znam ją bardzo dobrze bo czasami gdy jest mi smutno słucham jej.
-Kłamałaś.Grasz bardzo dobrze.
-Dziękuje.
Wtem do pokoju wszedł Harry...
Zbliżam się do domu Harrego.Założyłam zwykłe czarne legginsy,czerwoną tunikę i czarne baletki.Zrobiłam lekki make-up.Byłam już przed drzwiami i zapukałam.Otworzył mi Louis.
-Hej,jestem Ariana.Harry zaprosił mnie na imprezę.
-Hej. Wchodź.-powiedział z uśmieszkiem.
Dom był naprawdę duży.Bardzo pięknie urządzony.Gdy weszłam dalej zobaczyłam resztę gości ale największą moją uwagę przyciągnął Harry.Wyglądał super.Miał na sobie czarne rurki,zwykłą białą koszulkę i białe trampki.
-Hej.Ciesze się że przyszłaś.-Powiedział do mnie.
-Hej.Nie mogłam odpuścić sobie takiej imprezy.-Uśmiechnęłam się.
-Chcesz coś do picia?Może Cole?
-Tak.
-Już się robi.-powiedział.
Dał mi plastikowy kubeczek z colą.
-Dzięki.
-Em..gdzie jest toaleta?-spytałam.
-Na górze,prosto i pierwsze drzwi po prawej.
-Ok.To ja zaraz wracam.
Gdy wchodziłam po schodach usłyszałam jak ktoś gra na gitarze.Podeszłam do drzwi z których wydobywał się dźwięk i lekko je uchyliłam.Zobaczyłam Nialla siedzącego na łóżku z gitarą.Otworzyłam bardziej drzwi i weszłam.
-Wow.Bardzo dobrze grasz na gitarze-powiedziałam.
-Heh.Dzięki.A ty jesteś..?
-Ariana,koleżanka Harrego.
-Miło mi cię poznać.
-Też gram na gitarze ale nie tak dobrze jak ty.
-Hmm...chcesz to mogę cię poduczyć-powiedział.
-No..ok.-Dał mi drugą gitarę i usiedliśmy razem na łóżku.Zaczeliśmy grać melodie z piosenki Little Things.Znam ją bardzo dobrze bo czasami gdy jest mi smutno słucham jej.
-Kłamałaś.Grasz bardzo dobrze.
-Dziękuje.
Wtem do pokoju wszedł Harry...
piątek, 30 maja 2014
Roździał 1
***Przemyśleniami Ariany***
Od śmierci taty jestem załamana.Zostałam sama z mamą.Ciesze się że ją mam ale to już nie będzie to samo...
Zaraz wylatujemy do Londynu i będziemy mieszkać z ciocią , która uważa mnie za małą gówniare.Nienawidzę jej tak samo jak ona mnie ale przy mamie staramy się być zgodne...
~3 godziny później~
***Ariana***
Jesteśmy na miejscu.Poszłąm do pokoju który wskazała mi ciocia.Pamiętam czasy kiedy bawiłam się tutaj w dzieciństwie.Do pokoju rozległo sie pukanie.Była to mama.
-Kochanie jeśli chcesz możesz iść rozejrzeć się po Londynie.Dam ci troche pieniędzy i sobie coś kupisz.
-Dobra, w sumie to nie mam nic innego do roboty.-Wzięłam od niej pieniądze i wyszłam.
Na dworzu było ciepło. Szłam sobie ulicą gdy nagle ktoś na mnie wpadł.
-Możesz patrzeć gdzie idziesz?!-Byłam wściekła.
-Oj wybacz,nie zauważyłem cie.-uśmiechnął się chłopak.
Chwile później zdałam sobie sprawę kto to był.Był to Harry Styles z One Direction.
-Emm..ja...-Chyba wyglądałam jak idiotka.-Nie to w sumie nic się nie stało.Dopiero tu przyjechałam.Jestem Ariana.Mieszkam tam.-wskazałam na dom niedaleko.
-O to fajnie.Ja mieszkam tuż obok wiec chyba będziemy sąsiadami.-Uśmiechnął się Loczek.-Robię dziś imprezę..może wpadniesz?-spytał-Zaczyna się o 20.00.
-Tak z chęcią-uśmiechnęłam się.
-No to super.Do zobaczenia.-odszedł.
Cieszyłam się z dzisiejszej imprezy i tego zajścia.Nie zwlekając poszłam na zakupy a następnie wróciłam do domu szykując się na imprezę.
Od śmierci taty jestem załamana.Zostałam sama z mamą.Ciesze się że ją mam ale to już nie będzie to samo...
Zaraz wylatujemy do Londynu i będziemy mieszkać z ciocią , która uważa mnie za małą gówniare.Nienawidzę jej tak samo jak ona mnie ale przy mamie staramy się być zgodne...
~3 godziny później~
***Ariana***
Jesteśmy na miejscu.Poszłąm do pokoju który wskazała mi ciocia.Pamiętam czasy kiedy bawiłam się tutaj w dzieciństwie.Do pokoju rozległo sie pukanie.Była to mama.
-Kochanie jeśli chcesz możesz iść rozejrzeć się po Londynie.Dam ci troche pieniędzy i sobie coś kupisz.
-Dobra, w sumie to nie mam nic innego do roboty.-Wzięłam od niej pieniądze i wyszłam.
Na dworzu było ciepło. Szłam sobie ulicą gdy nagle ktoś na mnie wpadł.
-Możesz patrzeć gdzie idziesz?!-Byłam wściekła.
-Oj wybacz,nie zauważyłem cie.-uśmiechnął się chłopak.
Chwile później zdałam sobie sprawę kto to był.Był to Harry Styles z One Direction.
-Emm..ja...-Chyba wyglądałam jak idiotka.-Nie to w sumie nic się nie stało.Dopiero tu przyjechałam.Jestem Ariana.Mieszkam tam.-wskazałam na dom niedaleko.
-O to fajnie.Ja mieszkam tuż obok wiec chyba będziemy sąsiadami.-Uśmiechnął się Loczek.-Robię dziś imprezę..może wpadniesz?-spytał-Zaczyna się o 20.00.
-Tak z chęcią-uśmiechnęłam się.
-No to super.Do zobaczenia.-odszedł.
Cieszyłam się z dzisiejszej imprezy i tego zajścia.Nie zwlekając poszłam na zakupy a następnie wróciłam do domu szykując się na imprezę.
Pralog
Oto ja autorka bloga;
Bohaterowie:
Ariana-Pełnoletnia,główna bohaterka która zakochuje się w jednym z chłopaków z One Direction.Lubi śpiewać i chciałaby nauczyć się gry na gitarze.Niestety jest nieśmiała i boi się występować przed publicznością...
Sophia-najlepsza przyjaciółka Ariany która wspiera ją w podejmowaniu jej najważniejszych decyzji.
Jej chłopakiem jest James.
One Direction- zespół składający się z pięciu członków.
Od lewej: Niall (Blondas) , Louis (Lou) , Zayn , Harry ( Loczek) , Liam
Trochę nie wyraźny obrazek.Przepraszam.

Bohaterowie:
Ariana-Pełnoletnia,główna bohaterka która zakochuje się w jednym z chłopaków z One Direction.Lubi śpiewać i chciałaby nauczyć się gry na gitarze.Niestety jest nieśmiała i boi się występować przed publicznością...
Sophia-najlepsza przyjaciółka Ariany która wspiera ją w podejmowaniu jej najważniejszych decyzji.
Jej chłopakiem jest James.
One Direction- zespół składający się z pięciu członków.
Od lewej: Niall (Blondas) , Louis (Lou) , Zayn , Harry ( Loczek) , Liam
Trochę nie wyraźny obrazek.Przepraszam.

Zaczynamy ;3
Niektórzy z was na pewno nas nie znają.
W wolnym czasie będziemy umieszczać tutaj dalsze rozdziały historii którą wymyślałyśmy.
Będzie to historia o chłopakach z One Direction oraz przygód dziejących się w ich otoczeniu.
Zapraszamy do komentowania i życzymy miłego czytania. :)
W wolnym czasie będziemy umieszczać tutaj dalsze rozdziały historii którą wymyślałyśmy.
Będzie to historia o chłopakach z One Direction oraz przygód dziejących się w ich otoczeniu.
Zapraszamy do komentowania i życzymy miłego czytania. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
