***Przemyśleniami Harrego***
Odprowadziłem Arianę do drzwi.Udało mi się ją pocałować w policzek.Ona tak pięknie pachnie.Lubie jej uśmiech i przy niej czuje się normalnym człowiekiem a nie sławnym Harrym Stylesem za którego bierze mnie większość ludzi.Jutro mam zamiar zabrać ją w niesamowite miejsce.Myślę że się jej spodoba.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz