***Przemyśleniami Ariany***
Zbliżam się do domu Harrego.Założyłam zwykłe czarne legginsy,czerwoną tunikę i czarne baletki.Zrobiłam lekki make-up.Byłam już przed drzwiami i zapukałam.Otworzył mi Louis.
-Hej,jestem Ariana.Harry zaprosił mnie na imprezę.
-Hej. Wchodź.-powiedział z uśmieszkiem.
Dom był naprawdę duży.Bardzo pięknie urządzony.Gdy weszłam dalej zobaczyłam resztę gości ale największą moją uwagę przyciągnął Harry.Wyglądał super.Miał na sobie czarne rurki,zwykłą białą koszulkę i białe trampki.
-Hej.Ciesze się że przyszłaś.-Powiedział do mnie.
-Hej.Nie mogłam odpuścić sobie takiej imprezy.-Uśmiechnęłam się.
-Chcesz coś do picia?Może Cole?
-Tak.
-Już się robi.-powiedział.
Dał mi plastikowy kubeczek z colą.
-Dzięki.
-Em..gdzie jest toaleta?-spytałam.
-Na górze,prosto i pierwsze drzwi po prawej.
-Ok.To ja zaraz wracam.
Gdy wchodziłam po schodach usłyszałam jak ktoś gra na gitarze.Podeszłam do drzwi z których wydobywał się dźwięk i lekko je uchyliłam.Zobaczyłam Nialla siedzącego na łóżku z gitarą.Otworzyłam bardziej drzwi i weszłam.
-Wow.Bardzo dobrze grasz na gitarze-powiedziałam.
-Heh.Dzięki.A ty jesteś..?
-Ariana,koleżanka Harrego.
-Miło mi cię poznać.
-Też gram na gitarze ale nie tak dobrze jak ty.
-Hmm...chcesz to mogę cię poduczyć-powiedział.
-No..ok.-Dał mi drugą gitarę i usiedliśmy razem na łóżku.Zaczeliśmy grać melodie z piosenki Little Things.Znam ją bardzo dobrze bo czasami gdy jest mi smutno słucham jej.
-Kłamałaś.Grasz bardzo dobrze.
-Dziękuje.
Wtem do pokoju wszedł Harry...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz