***Przemyśleniami Ariany***
Leżałam myśląc o pocałunku gdy nagle ktoś zapukał do drzwi.
-Prosze!-powiedziałam
Gdy zobaczyłam kto wchodzi nie mogłam w tu uwierzyć.Była to Sophia.Moja najlepsza przyjaciółka.
-O mój boże!Nie wierzę że to ty!Co tutaj robisz i kiedy przyleciałaś?-byłam tak szczęśliwa z jej przyjazdu.
-Hahah.Przyleciałam nie dawno.-zaczełyśmy sie tulić i piszczeć ze szczęścia.-No opowiadaj co tam u ciebie.
-A no wiesz w sumie nic tylko..poznałam pewnego chłopaka.
-Uuu.. no mów co to za jeden.
-Ma na imie Harry a dokładniej jest to Harry Styles.
-Serio?!Wow no to kochana gratuluje.A wiesz ty co ja też całkiem niedawno poznałam takiego jednego.Ma na imie James.
-No to super.
Gadałyśmy jeszcze przez pare godzin aż w końcu zaproponowałam Sophii aby nocowała u mnie.Nie pozwolę jej nocować w jakimś hotelu.Zrobiłyśmy więc sobie babski wieczór.Nie spałyśmy do jakiejś 6.30 rano.Świetnie się razem bawiłyśmy.Bardzo za nią tęskniłam i brakowało mi naszych codziennych spotkań kiedy jeszcze mieszkałam w Polsce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz